Spotkania rodzinne

O koncepcji spotkań rodzinnych dowiedzieliśmy się na kursie “Pozytywna Dyscyplina”. Pomysł bardzo nam się spodobał. Dopiero od niedawna zaczęliśmy wdrażać tą praktykę w naszej rodzinie i pierwsze doświadczenia mamy bardzo pozytywne.

Założenie jest takie, żeby organizować regularnie, najlepiej raz w tygodniu spotkania, w których uczestniczą wszyscy członkowie rodziny. Dzieci poniżej 4 roku życia mogą nie wnosić za wiele do spotkania, ale starsze już jak najbardziej mogą być aktywnymi uczestnikami. Celem spotkań jest wspólne podejmowanie decyzji w sprawach rodzinnych, angażowanie dzieci w generowanie pomysłów i rozwiązywanie trudności. Dzieci dużo chętniej podejmują różne zadania, wykonują obowiązki kiedy same mają na to wpływ, a nie mają wykonywać polecenia rodziców. Tematy spotkania mogą być bardzo różne – podział domowych obowiązków, ustalenie planu wyjazdu wakacyjnego, szukanie rozwiązań na konkretny problem. Żeby spotkania przynosiły oczekiwane rezultaty warto pamiętać o kilku ważnych zasadach:

  • Przygotuj się do spotkania, szczególnie pierwszego. Opowiedz dzieciom jaki jest cel spotkań, podkreślając, że chcemy włączyć je w podejmowanie decyzji. Spotkanie powinno być atrakcyjne dla dzieci, żeby faktycznie czuły się ważne, a nie pomyślały, że robimy je po to, żeby wygłosić im kolejne kazanie
  • Spotkanie nie może być za długie, powinno trwać maksymalnie 20-30 min
  • Spotkanie powinno zacząć się od powiedzenia czegoś miłego każdej osobie. W większych rodzinach można to zrobić według wybranej metody np. losujemy jedną osobę, której mówimy coś miłego albo mówimy osobie po naszej prawej stronie (nie mówimy o wyglądzie, komplement powinien dotyczyć minionego tygodnia np. było mi bardzo miło jak pomogłeś mi w przygotowaniu obiadu).
  • Na początku spotkania warto omówić postanowienia z zeszłego tygodnia i ich realizację
  • Warto przygotować dużą kartkę i zapisywać wszystkie pomysły, nie krytykując i odrzucając od razu żadnego. Na koniec wybieramy te, które są możliwe do zrealizowania.
  • Spotkanie można zakończyć miłym akcentem np. zjedzeniem deseru

My robimy spotkania w niedzielę w ciągu dnia, kiedy najmłodszy syn (2,5 roku) śpi. Na przykład jak chcieliśmy zrobić podział domowych obowiązków powiedzieliśmy, że chcemy porozmawiać o tym, co możemy zrobić, żebyśmy się lepiej czuli w naszym domu. Ja powiedziałam, że lepiej bym się czuła, jakbym miała większą pomoc w domu, że wypisałam kilka rzeczy, które najczęściej trzeba robić i jakby każdy w danym tygodniu zajmował się jedną z nich to byłoby mi dużo łatwiej. Plusem dla dzieci było to, że mogły same wybrać co chcą robić i że każdy miał swój dyżur, rodzice też. Po tygodniu zmieniamy dyżury.

Od uczestników kursu wiemy, że nie zawsze pierwsze spotkania się udają, że czasem ciężko skupić uwagę dzieci. Ważne, żeby się nie zrażać, żeby nie naciskać na dzieci, które nie chcą uczestniczyć albo nic mówić, żeby dbać o pozytywną atmosferę. W rodzinach, które od dłuższego czasu funkcjonują spotkania dzieci przeważnie bardzo je lubią, same pytają kiedy będzie następne, w tygodniu nawiązują do tego przy różnych okazjach np. “jak mi nie pomożesz to nie powiem Ci nic miłego na spotkaniu rodzinnym” :).

W książce Pozytywna Dyscyplina i na kursie jest bardziej szczegółowo omawiana cała koncepcja, podana jest propozycja planu przebiegu takiego spotkania.

Komentarze

comments

Komentarze

comments